Kategorie

PRACA W MALIGNIE

Najpierw zepsułam niszczarkę (zresztą nie pierwszy raz, ale ostatnio ona się sama zepsuła, ja tylko stanęłam obok; tym razem chciałam zniszczyć plik dokumentów, który się nie chciał dać zniszczyć i utknął na amen). Potem tylko usiadłam przed komputerem, a on się zawiesił. Też na amen. Potem zadzwonił telefon i po drugiej stronie pan bardzo się [...]

CZŁOWIEK CZŁOWIEKOWI

Udałam się dzisiaj do przychodni, bo niestety lekarstwo mi nie pomogło i czuję sie gorzej. Byłam druga w kolejce (zapisy sa na konkretną godzinę, więc nie ma tłoku). Przyszłam trochę wcześniej, a tuż za mną zjawiła sie pani, która miała wejść przede mną (nazwijmy ją Pacjentką number 1). Natomiast w kąciku siedziała starsza pani, widać [...]

TV

Gdy telewizor dziwnie bzyczy i mruga do mnie co chwilę, to chyba nie znaczy, że się do mnie zaleca?

Nie żebym była uzależniona, ale co ja zrobię bez telewizora?!

BAŁAGAN

Denerwuje mnie jedna rzecz. Ja sprzątam (mam na myśli sprzątanie takie codzienne – naczynia do zmywarki, ciuchy do szafy, śmieci do kosza, ksiązki na półkę), a następnego dnia znowu jest bałagan (naczynia na blacie, ciuchy na krześle, śmieci .. no nie, śmieci jednak w koszu, ale książki koło łózka). Marudzę i narzekam, że ja sprzątam [...]

PUCU – PUCU

Oznaką zbliżającego się powrotu do zdrowia jest u mnie chęć sprzątania. Normalnie taka chęć jest mi obca i muszę się zmuszać, ale gdy tylko coś mi przestaje dolegać, nie mogę się opanować.

Przed chwilą otworzyłam szafkę, żeby wyjąć sól. Sól się przewróciła i się rozsypała trochę. I w tym momencie mnie TO dopadło. Wyjęłam wszystko [...]

CHOROWANIE

Myślałam, że będzie świetnie. W domu cisza i spokój, bo Rafał jest w pracy, a Artur u babci. Ja – chorutka w ciepłym łóżku, pod ręką pilot od telewizora, kolekcja filmów, laptop, świeża prasa i cztery ksiązki.

Tymczasem boli mnie głowa, telewizja mnie drażni, czytać mi się nie chce i nie mam się do kogo [...]

PECH

Prez cały rok czekałam na kolejny obóz Iaido. Już prawie-prawie miałam wyjechać i okazało się, że mam zapalenie oskrzeli. Pan Doktor powiedział, że jako służba zdrowia stanowczo mi odradza, bo się zgrzeję, zmęczę, stanę w przeciągu (przez chwilę miałam wrażenie, że wie co mówi)i wyląduję w szpitalu z zapaleniem płuc, czego mi zdecydowanie nie życzy. [...]

PO WEEKENDZIE

Pogoda trochę nie dopisała, ale nie straszne nam przeciwności losu. Gdy tylko słońce wyjrzało zza chmury, wskakiwaliśmy do łódki i płynęliśmy w nieznane. Musze przyznać, że wiosłowanie nie jest moją najmocniejszą stroną. Pływam tak jakoś.. zygzakiem. Ale prędzej czy później (raczej później) docieram do celu. Rafał i Artur, ułożeni wygodnie – jeden na dziobie, drugi [...]

PAKUJEMY SIĘ

I wyjeżdżamy na długi weekend nad jezioro Łaśmiady. 600 km od domu, optymistycznie licząc – 8 godzin w samochodzie i cztery dni pełnego luzu. Rowery, łódki, kajaki, książki, spacery. Może się nawet potrzymamy za ręcę, żeby se zrobiło bardziej romantycznie.

PS Czy ja jeszcze umiem jeździć na rowerze?

TYDZIEŃ KULTURY BESKIDZKIEJ (i nie tylko)

Trwa. W głównym centrum kultury w Bielsku, jakim ostatnio stało się centrum handlowe Sfera, udało mi się trafić na dwa występy. Pierwszy – meksykański – kolorowy, roześmiany i głośno bębniący. Drugi – angielski – z tańcami i wpadającymi w ucho stuzwrotkowymi piosenkami w wykonaniu chór męskiego.

Ukulturalniałam się w drodze do kina. Raz na „Piratów [...]