Kategorie

MĄKA KRUPCZATKA

Rafał wziął na swoje barki świąteczne zakupy. Żadne szaleństwo, ale w związku z tym, że obiecałam mu nie wychodzić z domu, żeby przywitac święta w dobrym zdrowiu, czekam na dostawę. O wiele łatwiej byłoby wyskoczyć do osiedlowego sklepiku i przytaszczyć produkty na ciasteczka osobiście. Rafał bowiem jest mistrzem zakupów mięsnych i nabiałowych, na wypiekach [...]

POWRÓT ZNIKĄD

      Po dwóch dniach majaczenia w malignie powróciłam między żywych. Objaw zdrowienia przejawia się u mnie szczególną wrażliwościa na balagan, więc się snuję po domu, skladam pranie i sprzątam to, co się zalęgło od czwartku. Z licznymi przerwami. Artur – mój towarzysz boleści, też powoli dochodzi do siebie. Za to Rafał, który oparł się chorobie, dzielnie [...]

WEEKEND

W planachmiałam spacer, ale plany, jak to plany, potrafią się zmienić gwałtownie. Zwłaszcza jeśli się raz w życiu nie ubrało podkoszulka i przebiegło z samochodu do kiosku i z powrotem w rozpiętej kurtce. Weeknd przebiega mi więc pod znakiem cierpienia, furaginu i soku żurawinowego w dużych ilościach.

Wczoraj udałam się do lekarza, jakoś udało [...]

PROFESJONALNIE

Przez dwie godziny pisałam email do potencjalnego, japonskiego kontrahenta - wystapił z propzycja współpracy, więc bardzo się starałam. Dobieralam słowa, poprawiałam błędy, przy najmniejszej wątpliwości sprawdzałam wszystko w slowniku. W końcu nacisnęłam "wyślij". I od razu, czyli dopiero wtedy, zauważyłam błąd w linku do mojej strony! Chociaz sprawdzałam. Albo mi się zdawaało. Oczywiście musiałam wyslac [...]

POD KOCEM W KRATKĘ

Udała mi się wczoraj rzecz niezwykła. Spędziłam cały dzień na kanapie, przykryta kocem w kratkę. Od czasu do czasu zerkałam, co tam leci w telewizji i czytałam. Głównie Larssona, bo mnie wciągnął i bardzo bym chciała, drogi Mikołaju, dostać od Ciebie trzeci tom.

Pomijam fakt dlaczego znalazłam sie na kanapie. Niewarte uwagi lekkie [...]