Kategorie

PO KOLĘDZIE

Ministranci wpadli, zaśpiewali kolędę, jeden odwrócił się i zastygł na chwilę w bezruchu na widok naszych drzwi, które są białe, jak, nomen omen, kreda. Spodziewając się cudu zaczął pisać: K+M+B…

Rafał próbował przyjść z pomocą zawstydzonemu pisarzowi :

- A może by tak krwią?

SENNA IMPREZA

Pojechałam z tatą na przyjęcie do nieba. Ja bardzo się cieszyłam, tato był trochę przerażony całą sytuacją i nie czuł się komfortowo, gdy siedzieliśmy przy stole i czekaliśmy na gospodarzy. Przyszła babcia Hania (+1996), dziadziu Antoś (+2004), babcia Walercia (+1976) i dziadziu Albin (+1977).  Siedzieliśmy sobie, a ja opowiadałam im rózne historie z naszego [...]