Kategorie

WIDOK Z OKNA

Z sypialni nowego domu roztacza się taki widok :

Trochę bardziej w lewo znajduje się hala produkcyjna, ale zasadzimy sobie świerki i za parę lat zniknie. Zresztą nie muszę zerkać na lewo.

ZACZYNA SIĘ

Jak co roku przed wyjazdem do francuskiej szkoły językowej zaczynają się głupie pytania ze strony Francuzów. Na szczęście już się nie denerwuję, bo się przyzwyczaiłam przez dwa lata.

Dzisiaj wysłałam datę i godzinę przylotu, o co szkoła prosiła, żeby zorganizować nam transport z lotniska. W rubryczce było miejsce tylko na jedno imię, wpisałam więc [...]

DZIEŃ MATKI

Jeśli dostajecie od dziecka ciasto z posypką zapakowane w plastikowy woreczek, to niech wam w przypływie dobrego humoru nie przyjdzie do głowy strzelić z woreczka.

Kurczę, muszę sobie z okazji dnia matki wymyć kuchnię.

ZDJĘCIE

Zawsze się zastanawiałam czy na tych zdjęciach z radaru faktycznie widać twarz. Otóż – widać. Wygląda wprawdzie, jak odbijający się w szybie duch, ale nie ma wątpliwości, że to ja. Zresztą kto inny mógł prowadzić mój samochód?

Ile kosztuje taka pamiątka przy prędkości 90 km/h zamiast 70. Się przyznałam, czekam na rachunek.

Dostanę też [...]

PIĄTEK

 14:30, mogę zacząć weekend. Aczkolwiek nie mogę jeszcze się wyłożyć na kanapie i zostać w tej pozycji do poniedziałku. Za chwilę Artur ma angielski i przychodzi do niego Pani. Muszę więc się przywitać i przez godzinę jeszcze sprawiać wrażenie obecnej oraz jakos wyglądać.

 Co piątek czuję się bardzo winna, gdy moje dziecko – [...]

KURIER

Firma przewozowa dostarczyła mi towar do sklepu. Teoretycznie. Kurier zostawił bowiem 5 trzydziestokilowych paczek na korytarzu w bloku. Wróciłam sobie radośnie wieczorem z kina, wchodze do klatki, a tam mój towar. Był, a więc niby nic się nie stało. Potem był weekend, po weekendzie wyjechałam na tydzień, emocje opadły i nawet nie zglosiłam tego [...]

Ciocia Janka

O Poznaniu będzie jeszcze, gdy tylko się pozbieram, zgram zdjęcia i w ogóle wezmę się do życia.

Jutro miałam jechać do Katowic po Francuza, więc od kilku dni się stresuję. Porozamawiam i potłumaczę, ale nie jest to poziom, z ktorego byłabym dumna. Co roku obiecuję sobie, że się podciągnę i na obietnicach poprzestaję. I [...]

POZNAŃ – DZIEŃ PIERWSZY

Poznań spodobal mi się od pierwszego wejrzenia. Kaśce od drugiego,  bo już tu była 20 lat temu. Pomimo tego, że jesteśmy tu służbowo postanowiłyśmy się dobrze bawić, bo jedno nie wyklucza drugiego. Zaczęłyśmy już przy wjeździe do garażu. Otworzyła się brama, wjechałyśmy i nacisnęłam zieloną strzałkę, jak kazał pan z recepcji. I zaczęłyśmy zjeżdżać [...]

ZAPROSZENIE NA MALTĘ

Będzie trochę prywaty, ale to w koncu mój prywatny blog.

Laleczki kokeshi i Zanshin to ja. Będę na Malcie w niedzielę 9 maja od godziny 15. Przede mną krótka prezentacja na temat kokeshi, co przyprawia mnie o zawał serca, bo nie umiem przemawiać publicznie.

A oto moje kokeshi :

[...]